Portal dla mechaników samochodowych i sprzedawców części
Profi

Konfiguratory olejowe Hurtownie Katalogi części Programy warsztatowe
Nasz Katalog

WERSJE DRUKOWANE:
DOSTĘPNE W HURTOWNIACH.
ONLINE: KLIKNIJ PONIŻEJ.
Reklama
Stukanie tylnej belki w Mondeo
11.08.2014
Większość egzemplarzy Mondeo z lat 2000-2007 wymaga...
Wesołe zegary Laguny II
10.07.2014
Żyją swoim życiem
Po śladach do uszczelki
14.05.2014
Czarno na białym, a raczej zielono na szarym,
czyli...
Klasa A ze strzałą?
28.03.2014
Co się stało tej A klasie?
Reklama
LPG w Rapidzie
03.08.2013
Czeski film z montażu
BRC LPdi
18.06.2013
BRC dołącza do producentów systemów bezpośredniego...
LPdi do Kia i BMW
13.06.2013
Nowe propozycje Vialle
Jesteś tutaj: Start » Strefa Kierowcy » Samochody » Testy
Chevrolet Spark II
Oceń

Jak na tak tanią ofertę, zaskakuje stylizacją i dbałością o wygląd szczegółów. A jaki poziom prezentuje jego technika?

Kiedy Chevrolet zabrał się za projektowanie nowego Sparka (pierwsza generacja była przebudowanym Matizem, produkowano ją w latach 2005-2009), podszedł do sprawy w dość niecodzienny sposób. W roku 2007 podczas Nowojorskiego Salonu Samochodowego firma zaprezentowała trzy, dość istotnie różniące się wersje koncepcyjne: Beat, Trax i Groove. Poddano je ocenie dziennikarzy, oraz osób odwiedzających Salon. Kolejnym etapem była powszechna ankieta internetowa. W sumie swoje głosy oddało prawie 2 miliony osób. Jednogłośnie zwyciężył Beat, który wskazał konstruktorom jak ma wyglądać Spark II.

Producent wziął sobie wszystkie uwagi głęboko do serca i dzięki temu wersja ostateczna nie odbiega zbytnio od awangardowego prototypu. Jedyną istotną różnicą jest pięciodrzwiowe nadwozie.
Kolejnym pomysłem na promocję modelu, było obsadzenie go w jednej z drugoplanowych ról w filmie Transformers. Na planie, zielony Spark w sytuacjach podbramkowych zmienia się w ambitnego, walecznego Skids-a i walczy u boku żółtego Bumblebee (tą rolę odgrywa oczywiście klasyczny Camaro).

W tym roku Spark przeszedł lifting. jest on jednak wyjątkowo dyskretny i nie obejmuje istotnych elementów mechanicznych tego samochodu. Poniższy materiał przygotowany w oparciu o przedliftingowy egzemplarz jest zatem jak najbardziej aktualny.

Na podnośniku
Po uniesieniu na podnośniku okazało się, że podłoga Sparka II wypacykowana jest czarną antykorozyjną mastyką pamiętającą czasy Lanosa czy Nubiry. Co ciekawe, mastyka była naniesiona już po wyprodukowaniu i zmontowaniu samochodu, ponieważ w miejscach przysłoniętych przez układ wydechowy podwozie było "niedopryskane". Dla odmiany - czernidło dość obficie zebrało się na zawieszeniu, tłumikach itp. Z drugiej jednak strony - jeśli ma to w jakiś sposób poprawić podstawowe zabezpieczenie antykorozyjne, to czy komuś to przeszkadza?

Pod Sparkiem nie znalazłem żadnych osłon - ani tych modnych ostatnio, aerodynamicznych, ani takiej typowej, pod zespołem napędowym.

Od razu zwróciłem uwagę na nierówną długość półosi napędowych. Wynika to zapewne po pierwsze ze względów ekonomicznych, po drugie z faktu, że przy tej mocy stosowanych silników i przewidywanych osiągach samochodu i tak nie odbije się to na jakości prowadzenia. Warto w tym miejscu zauważyć, że wielu producentów popularnych samochodów stosuje właśnie takie, typowo ekonomiczne rozwiązanie.
Jego plusem są niższe koszty robocizny i ewentualnych napraw związanych z układem napędowym.

Zawieszenie
Zawieszenie przednie nie kryje żadnych niespodzianek. Mamy tu stalową ramę pomocniczą, oraz układ McPherson (jeśli ktoś jest drobiazgowy, można sprecyzować, że chodzi o układ pseudo McPherson). Wahacze mają nową wzmocnioną konstrukcję. Większy silentblok pracuje w pozycji poziomej, mniejszy - w pionowej, co gwarantuje większą wytrzymałość niż w przypadku, gdy oba silentbloki są osadzone poziomo.

Z tyłu mamy belkę zespoloną, która - na oko - przeżyje całego Sparka. Producent zrezygnował z dawnych delikatnych rozwiązań z drążkiem Panharda, które stosowano w Matizie. Jak pamiętamy - tylna belka Matiza była niezwykle delikatna i wyginała się nawet przy delikatnych stłuczkach. Cieszy także rozdzielenie sprężyn od amortyzatorów - są mocowane oddzielnie, a zatem ich ewentualna wymiana będzie szybka i tania.

Silnik
Pod maską opisywanego modelu znajdował się litrowy, czterocylindrowy silnik. Z konstrukcyjnego punktu widzenia jest bliźniakiem większej jednostki o pojemności 1.2 litra. Mamy tu żeliwny blok, głowicę ze stopów lekkich, dwa wałki rozrządu, szesnaście zaworów oraz wielopunktowy wtrysk paliwa. Najważniejszą cechą jest bezobsługowy łańcuch rozrządu. Jak pokazuje praktyka, faktycznie okazuje się rozwiązaniem trwałym.

Po otwarciu maski dostęp do elementów osprzętu jest bardzo wygodny. Ciekawostką jest zastosowanie tradycyjnego, hydraulicznego układu wspomagania kierownicy. W tym segmencie powszechne są już wspomagania elektryczne.

Nadwozie
Nadwozie Sparka należy do najbardziej obszernych w swojej klasie. W porównaniu z poprzednikiem jest także znacznie lepiej wykonane.
Bardzo przyjemnym zaskoczeniem jest sztywna struktura. Zamykane drzwi nie wydają blaszanego trzasku, a przechył nadwozia nie wpływa na lekkość otwierania. W porównaniu ze starym Sparkiem - milowy krok naprzód. Na tle konkurencji naprawdę nieźle.

Ponad 60 % elementów karoserii zostało wykonanych ze stali o podwyższonej wytrzymałości. Niestety - w testach zderzeniowych Euro NCAP auto otrzymało tylko cztery gwiazdki.

Opisywany egzemplarz był niezwykle hojnie wyposażony w elementy podnoszące bezpieczeństwo bierne - na pokładzie doliczyłem się aż sześciu poduszek (dwie czołowe, dwie kurtynowe, ukryte w przednich słupkach oraz dwie w oparciach foteli).  Samochód wyposażony był także w system chroniący stopy kierowcy - w razie wypadku moduł pedałów odsuwa się tak, aby zminimalizować ewentualne obrażenia nóg.

Wnętrze
Zarówno z przodu jak i z tyłu mamy naprawdę sporo miejsca. Generalnie cztery osoby mieszą się wewnątrz bez specjalnych wyrzeczeń. Szkoda, że tylne drzwi otwierają się pod dość niewielkim kątem. Mówiąc szczerze ma z tym problem zdecydowana większość producentów. Niedoścignionym wzorem pozostaje chyba jedynie Audi, w którym tylne drzwi niezależnie od modelu otwierają się zwykle pod kątem prostym. Teoretycznie jest to mało istotna kwestia, ale jeśli wsiadają tam osoby starsze lub pomagamy dziecku siadać w foteliku i zapinać się w pasach, będziemy odczuwać niedogodność.

Za kierownicą czekało mnie spore zaskoczenie. Od razu dodam, że pozytywne. Sporo miejsca, szeroki zakres regulacji fotela. Naprawdę wygodnie się siedzi. Pozytywne wrażenie robi także stylizacja i jakość tworzyw sztucznych. Oryginalny zestaw wskaźników zespolony z kolumną kierownicy jest wykonany starannie i pomysłowo. Dzięki temu, że podnosi się i opuszcza razem z kierownicą, wskazania zawsze są dobrze widoczne.

Na konsoli centralnej znajduje się dodatkowy wyświetlacz obsługujący m.in. radioodtwarzacz. Jest wykonany w tradycyjnej technice świecących na niebiesko diodek. Z jednej strony to taki trochę klasyczny amerykański styl. Z drugiej - bardzo praktyczne rozwiązanie, ponieważ w czasie jazdy w przeciwsłonecznych okularach polaryzacyjnych wskazania zawsze są dobrze widoczne.

Jazda
Zdając sobie sprawę z przeznaczenia samochodu nie stawiałem mu zbyt wysoko poprzeczki wymagań. Przy typowo miejskich prędkościach rzędu 50-80 km/h samochód bardzo przyjemnie się prowadzi i nie drażni zbytnim hałasem silnika. Z drugiej strony - dźwięk czterocylindrowej jednostki jest dość przyjemny dla ucha.
Jak mało którym maluchem, Sparkiem przyjemnie się podróżuje - popołudniowa przejażdżka za miasto - oczywiście w leniwym tempie - potrafi poprawić humor.

Inżynierowie wykonali kawał dobrej roboty. Malutka jednostka napędowa jest wystarczająco elastyczna, przyjemnie znosi zarówno niskie jak i wysokie obroty i nie zużywa przy tym zbyt dużo paliwa. Średnie spalanie oscyluje w przedziale od 5-7 litrów na setkę.
Tak sobie ocenić należy natomiast pracę skrzyni biegów. Daleko jej do japońskiej precyzji, ale z drugiej strony - w typowej miejskiej eksploatacji nie sprawia przesadnych problemów.

Podsumowanie
Pod względem precyzji wykonania nie jest to szczyt techniki, ale w tej cenie nie można oczekiwać zbyt wiele. Trzeba w tym miejscu zaznaczyć, że "przaśne" są jedynie niektóre rozwiązania techniczne. Samej jakości wykonania wnętrza trudno cokolwiek zarzucić. Bardzo dobra jest np. pozycja za kierownicą. Plusem samochodu jest czterocylindrowy silnik (większość rywali ma tylko trzy cylindry) i dość przestronne wnętrze. Nie należy się także martwić o zaplecze serwisowe i dostępność części zamiennych. Na rynku pierwotnym auto ma bardzo groźną konkurencję w postaci Volkswagena Up!-a, Skody Citigo i Seata Mii. Mimo wszystko broni się relacją ceny do wyposażenia, a także atrakcyjną ofertą kredytową. Na rynku wtórnym auto nie ma zbyt wielu rywali. Jest jedną z lepszych propozycji. 

Tekst i zdjęcia: Jacek Ambrozik

Chevrolet Spark 1.0:
Długość         3,64 m
Szerokość     1,5 m
Wysokość     1,5 m
Rozstaw osi  2,37 m
Pojemność bagażnika: 170/568 l
Moc max. 68 KM
Max mom.obr.: 93 Nm
0-100 km/h: 15,5 s
V max: 154 km/h
Spalanie w teście: 5-6,5 l/100 km


Komentarze
2013-07-04 11:20 przez: chwilak
Takie Daewoo, ale już w nowszym wydaniu.
2013-07-04 16:51 przez: Zbyszek
Dobre auto, ale troszkę za głośne. Spalanie niezbyt niskie, ale za to tanie części.


autobeztajemnic.pl
Kultowe narzędzia cz.3
14.08.2014
USAG - włoska tradycja pod skrzydłami Stanley-a
Kultowe narzędzia cz. 2
13.06.2014
Sap-on: w USA to firma znana mechanikom prawie tak dobrze...
Kultowe narzędzia cz. 1
23.05.2014
Knipex - firma, która odkryła szczypce
Gorące nowości Nissens
14.08.2014
Oferta Nissens do najnowszych modeli - zdziwisz się jakich!
Rozrząd z niespodzianką!
04.07.2014
Czasem może wydawać ci się, że silnik ma łańcuch, ale pod...
Wymiana turbosprężarki 1.6 HDi
20.06.2014
Rewelacyjny film instruktażowy firmy Garrett. Czy w...
Eneos trafił do Polski
21.03.2014
W Japonii Eneos to olejowa marka numer 1.
W Polsce -...
Olej w przezroczystym aucie!
19.03.2014
W nowej kampanii reklamowej Shell...
Zainwestuj w stację do wymiany płynu!
04.02.2014
TRW ogłosiło promocje na stacje do wymiany płynu...
Wymieniasz akumulator w aucie ze start stop? Uważaj!
29.10.2013
Czy wiesz, że w wybranych samochodach z...
Czy chip niszczy DKZ?
17.06.2014
LuK ostrzega: amatorski chiptuning obniża żywotność...
Dupa ćwiara i nie tylko
22.05.2014
Jak się ma polskie słowo kluczowe
"Dupa ćwiara" do...
X