Portal dla mechaników samochodowych i sprzedawców części
Profi

Konfiguratory olejowe Hurtownie Katalogi części Programy warsztatowe
Nasz Katalog

WERSJE DRUKOWANE:
DOSTĘPNE W HURTOWNIACH.
ONLINE: KLIKNIJ PONIŻEJ.
Reklama
Stukanie tylnej belki w Mondeo
11.08.2014
Większość egzemplarzy Mondeo z lat 2000-2007 wymaga...
Wesołe zegary Laguny II
10.07.2014
Żyją swoim życiem
Po śladach do uszczelki
14.05.2014
Czarno na białym, a raczej zielono na szarym,
czyli...
Klasa A ze strzałą?
28.03.2014
Co się stało tej A klasie?
Reklama
LPG w Rapidzie
03.08.2013
Czeski film z montażu
BRC LPdi
18.06.2013
BRC dołącza do producentów systemów bezpośredniego...
LPdi do Kia i BMW
13.06.2013
Nowe propozycje Vialle
Jesteś tutaj: Start » Strefa Kierowcy » Samochody » Testy
Opel Corsa 1.3 CDTI
Oceń

Tagi: Opel Corsa Easytronic Selespeed Duallogic Wahacz wspomaganie kierownicy

Jacek Ambrozik

Kariera Opla Corsy D nieuchronnie dobiega końca. Trzeba jednak wyraźnie powiedzieć, że model wciąż cieszy się sporym zainteresowaniem. Wizualnie auto zdążyło się już trochę znudzić, ale technicznie nie musi się niczego wstydzić. Zobaczcie zresztą sami.

Zarówno w salonach, jak też na rynku wtórnym auto kusi korzystną relacją ceny do oferowanej wartości. Podobno jest także jednym z najmniej awaryjnych modeli w gamie Opla, czego potwierdzeniem są raporty Dekry (ponad 97% badanych egzemplarzy przeszła przegląd bez usterek) oraz przyzwoite, 39. Miejsce w rankingu TUV w grupie aut od 2 do 3 lat.


Samochód powstał w czasach, w których Opel bardzo przyjaźnił się z Fiatem. Jak wielka była to przyjaźń świadczy fakt, że Corsa D jest technicznym bliźniakiem Grande Punto, czyli strategicznego modelu włoskiego koncernu. Oba auta różnią się linią nadwozia, ale ogólna bryła karoserii jest niemal identyczna. Corsa D (podobnie jak Grande Punto)  jest zatem samochodem wyjątkowo obszernym jak na swoją klasę. Długość od zderzaka do zderzaka przekracza 4 metry, a rozstaw osi to aż 251 cm. Całkiem spory jest także bagażnik (285-1050 litrów).
Bardzo dobre wrażenie robi karoseria. Jest sztywna, wyjątkowo precyzyjnie wykonana. Subiektywnie wydaje się nawet lepiej spasowana niż w Grande Punto. Bardzo dobrze, „po niemiecku” zamykają się drzwi.
Fakt, że auto jest dostępne na rynku od 2006 roku przekłada się na doskonałe zaopatrzenie w części karoseryjne. Wszystko to, co potrzeba do usunięcia skutków niewielkich miejskich stłuczek jest dostępne po pierwsze od ręki, po drugie – w przystępnych cenach, zarówno w ASO jak też w punktach sprzedaży niezależnej. Oto kilka przykładów: maska – ok. 530 zł, błotnik przedni – ok. 300 zł, zderzak przedni gruntowany do malowania – ok. 360 zł.  Praktycznie wszystko dokupimy także na giełdzie – części używanych naprawdę jest pod dostatkiem.


Na temat stylizacji wnętrza można oczywiście dyskutować, ale sama jakość materiałów wykończeniowych robi doskonałe wrażenie. Nic nie skrzypi, wszystkie elementy są starannie dopasowane i nie wydzielają przykrych woni. Deskę rozdzielczą wykonano z miękkiego tworzywa. Konsolę centralną zdobią wstawki z tworzywa. Różnią się w zależności od wersji (w opisywanym egzemplarzu były pomalowane „fortepianowym” lakierem). Naprawdę, nawet przeciwnicy Opla nie mają się do czego przyczepić.
Na ilość miejsca także nie można narzekać. Najbardziej atrakcyjnym kąskiem na rynku są wersje pięciodrzwiowe (najłatwiej będzie je później odsprzedać), ale i opisywana trzydrzwiówka umożliwia wygodne podróżowanie dwojga osób dorosłych i jednego dziecka wraz z niewielkim wakacyjnym bagażem. Powtarzam jednak jeszcze raz – jeśli ktoś kupuje nowe auto i po kilku latach chce je szybko i korzystnie odsprzedać, powinien wybierać wersję pięciodrzwiową. Trzydrzwiówki cieszą się zainteresowaniem wyłącznie w bogatych wersjach wyposażenia, a zatem już z góry wiadomo, że utrata ich wartości będzie bardzo duża.


Prosta konstrukcja, tanie części zamienne, niskie koszty ewentualnych napraw. Tak w skrócie można opisać podwozie Opla Corsy D. Zacznijmy od przodu – typowy układ McPherson. Kompletne wahacze trójkątne kosztują w zależności od producenta od 130 – 200 zł za sztukę. Jeśli ktoś chce – może wymienić sam sworzeń lub silentbloki.  Najsłabszy punkt – łączniki stabilizatora – to koszt ok. 40 – 50 zł za sztukę.

Opel Corsa D wyposażony jest w układ elektrycznego wspomagania kierownicy. Użytkownicy egzemplarzy z pierwszej serii narzekają na stuki w układzie kierowniczym. Jeśli wykluczymy zużyte sworznie drążków kierowniczych czy same drążki – przyczyna tkwi w kolumnie kierownicy. Elementy te były w swoim czasie wymieniane na gwarancji.


Z tyłu mamy prostą, praktycznie bezobsługową belkę zespoloną. Ponieważ sprężyny i amortyzatory zamocowane są oddzielnie, koszty ewentualnej ich wymiany są niskie, a ceny poszczególnych elementów – przystępne (koszt amortyzatora ok. 160 – 200 zł, koszt sprężyny – ok. 180 zł).
Większość elementów zawieszenia znajduje zastosowanie także w innych popularnych samochodach. Przy zakupie trzeba jednak zwracać uwagę na numery katalogowe. Nie zawsze to, co na pierwszy rzut oka podobne, w praktyce okazuje się identyczne. Największe pokrewieństwo znajdziemy w Fiacie Grande Punto i Fiacie Linea. Wiele elementów wspólnych znajdziemy także w Citroenie Nemo, Fiacie Fiorino, Peugeocie Bipper i Alfie MiTo.


Pod maską opisywanego egzemplarza umieszczony był silnik wysokoprężny 1.3 CDTI. Jest to nowoczesna konstrukcja ze stopów lekkich. Według producenta jednostka nie wymaga większych napraw przez okres ok. 200 000 km. W praktyce bywa z tym różnie. Niektórzy zmuszeni byli już do zdejmowania głowicy. Inni wyciskają z włosko – polskiego mikrodiesla siódme poty i nic się nie dzieje.
Jednostka ma łańcuch rozrządu i hydrauliczną kompensację luzu zaworowego. Cechą szczególną jest wtrysk bezpośredni Commonrail II generacji, którego centralka pozwala na podzielenie dawki wtryskiwanego paliwa na kilka mniejszych, występujących jedna za drugą, co poprawia proces spalania paliwa, a co za tym idzie polepsza osiągi i redukuje wydatki na olej napędowy.
Użytkownik musi bardzo dbać o utrzymanie prawidłowego poziomu oleju, ponieważ jego niedostatek przekłada się na złą pracę napinacza łańcucha rozrządu. W skrajnych przypadkach rozrząd może nawet przeskoczyć.
1.3 JTD Multijet występuje w kilu wersjach mocy. Pod maską Corsy spotykamy zwykle odmianę 75 KM oraz 90 KM (w testowanej wersji). Warto podkreślić, że wzrost mocy uzyskano nie tylko przez modyfikację oprogramowania ale także przez zmianę osprzętu – np. zastosowanie innej turbosprężarki (o zmiennej geometrii łopatek).



Typową usterką modeli 1.3 JTD są niewielkie wycieki płynu chłodniczego spod obudowy termostatu. To w zasadzie drobiazg, ale radzimy co jakiś czas zaglądać do zbiorniczka wyrównawczego i na bieżąco uzupełniać ewentualne ubytki. Zbyt niski poziom płynu prowadzi do przegrzania silnika i zazwyczaj kończy się pęknięciem głowicy.


Przekładnia Easytronic, to nic innego jak klasyczna ręczna skrzynia biegów wyposażona w dodatkowy mechanizm, który steruje sprzęgłem podczas zmiany biegu lub sprzęgłem i zmianą biegów w trybie automatycznym. Plusy tego rozwiązania, to brak strat dynamiki pojazdu oraz zachowanie niskiego zużycia paliwa typowego dla przekładni ręcznej. Minusy ujawniają się po ok. 100 tys. km, kiedy zaczynamy myśleć o wymianie sprzęgła. Po demontażu i montażu skrzyni pojawiają się problemy z regulacją systemu wybierania biegów (mechanicy nazywają go „robotem”). Osób, które opanowały obsługę tego układu jest naprawdę niewiele i pracują głównie w ASO.
Mając na uwadze powyższe problemy, nie polecam Easytronic-a. Dodam jedynie, że zdarzają się także przypadki kiedy Easytronic szwankuje jeszcze w okresie gwarancyjnym. Zazwyczaj są to drobne ale denerwujące usterki. Czasem problemy z „wrzuceniem” jedynki lub wstecznego może rozwiązać wyłączenie i włączenie silnika.
Analogiczne rozwiązanie występuje w samochodach z grupy Fiata pod nazwą Selespeed lub Duallogic.


Wsiadając do Corsy nie oczekiwałem wyśrubowanych osiągów. Nie liczyłem też na superwysoki komfort jazdy. To w końcu typowo miejski samochód, którym raz w roku możemy swobodnie pojechać na urlop.
Jeżdżąc Corsą zarówno w mieście, jak też na dalszych trasach wyrobiłem sobie o niej raczej pozytywne zdanie. Pozycja za kierownicą jest naprawdę wygodna, na widoczność również nie można narzekać.  
Silnik jest słyszalny w całym zakresie obrotów, ale podróż ze stałą prędkością 90-120 km/h absolutnie nie jest męcząca. Zaakceptować można także przyspieszenie. Co prawda, wciskając pedał gazu w podłogę słyszymy całą uwerturę silniczka, który pracuje ze wszystkich sił, ale po ustabilizowaniu prędkości wszystko wraca do normy.   
Zawieszenie pracuje cicho i bardzo przewidywalnie. Mówiąc szczerze – jego charakterystyka jest więcej niż wystarczająca. Tego samego nie można niestety powiedzieć o układzie kierowniczym, który wydaje się mało bezpośredni.  
Osoba, która jeździ łagodnie nie będzie narzekać na pracę skrzyni biegów. Jeśli lubimy jazdę dynamiczną tryb automatyczny z pewnością nie przypadnie nam do gustu. Tryb ręczny można natomiast zaakceptować. Jeśli komuś dłuży się czas przełączania biegów, powinien pamiętać, że samodzielnie nie robi się tego dużo szybciej.      
Zużycie paliwa zależy od temperamentu kierowcy. Osobie, która jeździ łagodnie, na każde 100 km wystarczy ok. 5,5 l/100 km. Posiadacze ciężkiej nogi muszą się liczyć ze spalaniem o 1-2 litry większym.


Corsę 1.3 CTDI jestem w stanie jak najbardziej zaakceptować. Nie przeszkadza mi fakt, że konstrukcja ma już swoje lata, ponieważ jest dopracowana i w chwili obecnej pozbawiona wszelkich chorób wieku dziecięcego. Miło zaskakuje jakość wykończenia samochodu i dbałość o detale. Naprawdę wiele nowszych konstrukcyjnie samochodów nie osiągnęło jeszcze tego poziomu.  
90 KM imponująco wygląda tylko na papierze – mały, wysilony turbodiesel pracuje jednak zupełnie inaczej niż silniki o pojemności 1.7 czy 1.9 o porównywalnej mocy. Z drugiej jednak strony – do codziennej eksploatacji jest to jednostka w zupełności wystarczająca. Eksploatowana łagodnie, zgodnie z przeznaczeniem odwdzięczy się niskim zużyciem paliwa.
Z czystym sumieniem darować możemy sobie pseudo automat, czyli Easytronic. Pracował bez zastrzeżeń, ale jako mechanik polegam bardziej na klasycznych automatach.




Komentarze
2012-09-05 14:18 przez: uzytkownik samochodu
Mam taki
2013-04-18 15:15 przez: Romek
Skrzynia to faktycznie porażka. Działa do pierwszej awarii. Potem zaczyna się blokować. Ale Corsę oceniam wyżej niż Punto. Jest lepiej wykonana i ma lepsze materiały wykończeniowe.
2013-04-18 15:16 przez: bob 24
Opel Corsa jest jest to praktycznie Fiat Punto. Silnik 1,3 cdti jest to Fiatoski silnik 1,3 JTD, Opel daje tylko swój znaczek CDTI. Cena takiej samej części do tego silnika w serwisie Fiata może być nawet trzykrotnie tańsza jak w serwisie Opla.
2013-08-28 21:42 przez: GOSC
CORSA D 1,2 SILNIK XEP SPALANIE 7 LITRÓW PRZY PREDKOSCI NA TRASIE 140-150 KM / H AUTOSTRADA AWARII BRAK PRZY 180 TYS KM WYMIANA AMORTYZATOROW I SPREZYN CO 10TYS WYMIANA FILTRA I OLEJU ORAZ KLOCKI CO 50TYS I TARCZE PO 100 TYS KM TERAZ MAM DYLEMAT CO KUPIĆ TAK FAJNEGO AUTKA JAK CORSA PEWNIE JUZ NIE KUPIE MYSLE NAD ASTRA J
2015-01-26 01:28 przez: gg:6220964
No to piszą tu sami szczęśliwcy. Ja też użytkuję Corsę D 2009 i mam od niedawna duże problemy z elektrycznym wspomaganiem kierownicy.Co jakiś czas przestaje działać przy ostrzejszym skręcie czym bardzo zaskakuje , bo skręt zaczyna wymagać przyłożenia dużej siły, nieraz lądowałem wbrew swojej woli w zatoczce autobusowej czy na chodniku ! Koszmar i zagrożenie dla wszystkich! Nie mówiąc już o kłopotach w podziemnych parkingach np. w galerii. "Pomaga" chwilowe wyłączenie silnika. 5 lat to b. krótko jak na rozsypanie się całego układu ! Nie wiem, czy nie należało tego by potraktować jako wade fabryczna układu, bo z niesprawnościa ta spotykam sie na forach i w warsztatach bardzo często ! Ceny napraw szaleją... od 1500-2500zł z wymianą /?/,po 900zł za naprawę bez gwarancji...
2015-05-14 17:11 przez: martinus09
mam opelka z 2008r jestem raczej "łagodnym" kierowcą i jak na razie "odpukać w niemalowane" nic złego się nie dzieje...polecam...
2017-08-02 12:13 przez: Kuba
Witam. Corsa D 1,3CDTJ 2010 rok i miłe zaskoczenie... 75KM pozwala na bezproblemową jazdę z prędkościami 120-140 Km/h na expresówkach czy autostradach przy czym spalanie około 5L. Przy spokojnej jeździe około 90-100 spada do 3,8/100 km. Miasto nigdy nie wziął mi więcej niż 6,5 i co ciekawę przy włączonej klimatyzacji nie kuca, prawie nie czuć różnicy. 115000 km. bez żadnej awarii, denerwujące jest tylko głośne rechotanie silnika na zimnym po odpaleniu ale ten typ tak podobno ma. A no i złamała się tylna półka (za delikatna). Polecam to auto.


autobeztajemnic.pl
Kultowe narzędzia cz.3
14.08.2014
USAG - włoska tradycja pod skrzydłami Stanley-a
Kultowe narzędzia cz. 2
13.06.2014
Sap-on: w USA to firma znana mechanikom prawie tak dobrze...
Kultowe narzędzia cz. 1
23.05.2014
Knipex - firma, która odkryła szczypce
Gorące nowości Nissens
14.08.2014
Oferta Nissens do najnowszych modeli - zdziwisz się jakich!
Rozrząd z niespodzianką!
04.07.2014
Czasem może wydawać ci się, że silnik ma łańcuch, ale pod...
Wymiana turbosprężarki 1.6 HDi
20.06.2014
Rewelacyjny film instruktażowy firmy Garrett. Czy w...
Eneos trafił do Polski
21.03.2014
W Japonii Eneos to olejowa marka numer 1.
W Polsce -...
Olej w przezroczystym aucie!
19.03.2014
W nowej kampanii reklamowej Shell...
Zainwestuj w stację do wymiany płynu!
04.02.2014
TRW ogłosiło promocje na stacje do wymiany płynu...
Wymieniasz akumulator w aucie ze start stop? Uważaj!
29.10.2013
Czy wiesz, że w wybranych samochodach z...
Czy chip niszczy DKZ?
17.06.2014
LuK ostrzega: amatorski chiptuning obniża żywotność...
Dupa ćwiara i nie tylko
22.05.2014
Jak się ma polskie słowo kluczowe
"Dupa ćwiara" do...
X