Z Warszawy do granicy z Ukrainą. Powstaną kolejne odcinki S17

Z Warszawy do granicy z Ukrainą. Powstaną kolejne odcinki S17Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowy na zaprojektowanie i budowę dwóch odcinków drogi ekspresowej S17 o łącznej długości ok. 36 km. W efekcie fragment od Zamościa do granicy z Ukrainą jest już w realizacji.


Więcej na ten temat

Branża motoryzacyjna w Polsce

Branża motoryzacyjna od lat stanowi jeden z filarów polskiej gospodarki. Po kilku latach od kryzysu finansowego i okresu niższego popytu na głównych rynkach eksportowych polski przemysł i handel motoryzacyjny systematycznie umacniają się.

Branża motoryzacyjna odpowiada za 3,8 proc. całkowitej wartości dodanej brutto wytwarzanej przez krajową gospodarkę. Dodatkowo sektory powiązane z motoryzacją, tj. usługi finansowe i biznesowe, transport drogowy, produkcja i handel paliwami oraz infrastruktura drogowa, generują łącznie 58,2 mld zł wartości dodanej, przekładającej się na kolejne 3,5 proc. wartości dodanej brutto w gospodarce ogółem.

Wzrost produkcji jest przede wszystkim wynikiem dobrej sytuacji na głównych rynkach eksportowych, na które trafia znaczna część produkcji z Polski. Istotną rolę odgrywa także szybko rosnąca wartość produkcji części i akcesoriów motoryzacyjnych.

Polski rynek nowych samochodów systematycznie odnotowuje wzrosty sprzedaży.

Dynamiczny rozwój sektora motoryzacyjnego znajduje odzwierciedlenie w tworzonych miejscach pracy.

Branża motoryzacyjna w dużym stopniu przyczynia się do utrzymania 436,7 tys. miejsc pracy w polskiej gospodarce. Przekłada się to także na zatrudnienie w sektorach powiązanych z motoryzacją, które wynosi kolejne 654 tys. osób. Pracownicy zatrudnieni w sektorze motoryzacyjnym otrzymują łącznie 23,9 mld zł wynagrodzeń brutto rocznie, zaś pracujący w sektorach powiązanych – 29 mld zł brutto rocznie.

Obszary przemysłu i handlu, a także usług motoryzacyjnych odpowiadają bezpośrednio za 24,4 mld zł rocznych wpływów do sektora finansów publicznych (włączając ubezpieczenia społeczne i zdrowotne).

Polski rynek współtworzy ponad 2,7 tys. zarejestrowanych producentów wyrobów motoryzacyjnych, jednak poza nimi występuje przynajmniej 115 średnich i dużych firm wyspecjalizowanych w produkcji motoryzacyjnej, które podlegają klasyfikacji w obrębie różnych branż. Większość z nich, bo aż 77 proc. to mikroprzedsiębiorstwa, które w momencie rejestracji szacują zatrudnienie na nieprzekraczające 9 osób.

Coraz lepsza kondycja sektora motoryzacyjnego w Polsce jest skutkiem bezpośrednich inwestycji zagranicznych. Jak wynika z badania, w ostatnim czasie kilku istotnych producentów wyszło z inicjatywą utworzenia lub powiększenia już istniejących zakładów na terenie Polski.

Zmiany w branży motoryzacyjnej wskazują, że gorączka technologiczna na dobre zagościła również na tym rynku. Rozwój technologii jest źródłem wkraczania nowych podmiotów na rynek motoryzacyjny, w tym firm technologicznych dostarczających rozwiązania łączności (connectivity) w celu umożliwienia wprowadzenia autonomicznych pojazdów w najbliższej przyszłości, ale także platform współdzielenia samochodów i podróży (car-sharing, ride-sharing) oraz dostawców innych usług transportowych.

Można odnieść wrażenie, że tradycyjna oferta jest wystarczająco nasycona i w przyszłości głównym kryterium przewagi będzie zaawansowanie technologiczne zarówno w zakresie dodatkowych funkcji, ułatwień, rozwiązań chmurowych, jak i alternatywnych źródeł napędu.

Pomimo stabilnej pozycji i dobrych perspektyw, w najbliższych latach polską branżę motoryzacyjną czekają liczne wyzwania. Główne z nich wiążą się z programem UE dotyczącym przejścia z pojazdów napędzanych silnikami spalinowymi na zeroemisyjne do 2035 roku. Planowana transformacja będzie wymagała ogromnych inwestycji w infrastrukturę, rozwój technologii i szkolenia pracowników. Aby sprostać tym oczekiwaniom niezbędna będzie restrukturyzacja linii produkcyjnych w polskich zakładach wytwórczych, które koncentrują się obecnie głównie na małych samochodach osobowych z tradycyjnymi silnikami. 

Tylko w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. produkcja pojazdów silnikowych na europejskich rynkach wschodzących spadła o 23 proc. W 2021 r. Europa była najsłabszym rynkiem świata w sektorze automotive. W drugim półroczu ubiegłego roku spadła ilość rejestracji nowych pojazdów. Początek roku 2022 pokazał, że liczba ta była niższa niż w analogicznych miesiącach w trzech ostatnich latach. Ma to związek m.in. z zakłóceniami łańcuchów dostaw i problemami z dostępnością materiałów potrzebnych do produkcji aut.

Polska będzie musiała zmierzyć się z perspektywą utraty przewagi konkurencyjnej w kilku segmentach branży motoryzacyjnej, co ma związek z rosnącymi kosztami pracy w kraju.

Poza bezpośrednimi skutkami wojny, w 2022 roku rynek motoryzacyjny w Polsce może być pod wpływem wielu czynników, między innymi rosnącej inflacji, problemów podażowych czy zmian podatkowych. Ponadto branże czekają znaczne podwyżki cen samochodów i stabilizacja sprzedaży, pojawienie się nowych produktów na rynku finansowania pojazdów i spadek udziału klasycznego leasingu, a także wzrost rynku elektryków.

Wciąż utrzymują się także problemy w dostawie mikroprocesorów, dostępności magnezu, czy też zaburzeń w łańcuchu dostaw, które w ubiegłych latach przyczyniły się do utrudnień w dostępności aut.

Podwyżki cen spowodowane są przede wszystkim ograniczeniami w produkcji samochodów na całym świecie – efekt będzie jeszcze większy po zamknięciu fabryk zlokalizowanych na terenie Rosji. W Europie dodatkowym czynnikiem stymulującym wzrost cen są zaostrzające się normy emisyjne nałożone przez UE, jak również wymogi dotyczące obowiązkowego wyposażenia pojazdów w automatyczne systemy bezpieczeństwa.

Rozwój rynku motoryzacyjnego w Polsce i Europie w najbliższych latach upływał będzie pod znakiem unijnej propozycji “Fit for 55”. Celem tej propozycji jest zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych o 55% do 2030 roku. Dzięki czemu UE zakłada osiągnięcie ostatecznie neutralność pod względem emisji dwutlenku węgla do 2050 roku. Aby osiągnąć ten poziom, konieczne byłoby wyeliminowanie tradycyjnych napędów i zastąpienie ich zeroemisyjnymi już do 2030 roku. Oznacza to również, że pojazdy niespełniające tych wymogów musiałyby zniknąć z rynku europejskiego po 2035 roku.

Dodatkowo, wskazuje się potrzebę większej cyfryzacji polskiego rynku motoryzacyjnego. Dotychczas kanały kontaktu z klientem i sprzedaży opierały się na punktach stacjonarnych. Pandemia wymusiła zmianę tego modelu i pokazała potencjał wirtualnej sprzedaży samochodów, zarówno dystrybutorom, jak i klientom. Ci drudzy zachęceni są do zakupu pojazdu online między innymi dzięki gwarancji satysfakcji, konkurencyjnym cenom, zaufaniu do marki oraz możliwości ulepszeń po zakupie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *